sierpnia
22
Posted on 22-08-2008
Filed Under (Inne) by batwing on 22-08-2008

Pisałem ostatnio o kilku Ormianach z którymi spędzam w tych dniach dużo czasu. Nie napisałem o jednym z Nich - właściwie o jednej. To Gajusz (tak na prawdę, to Gaja, ale jak się z Nimi przebywa, to odruchowo zdrabnia się tak jak i Oni). Dziewuszka ta ma 10 miesięcy, oczi cziornyje i priekrasnyje. Chyba wszystkie dzieci w tym wieku są śliczne, ale ona mogłaby z powodzeniem startować w wyborach na najśliczniejszego bobasa. Ciągle bym ją gilgał i podszczypywał. Okazuje się, że rynek takich usług stanowi niszę, którą w sprytny sposób wykorzystało pacholę CoSty. Nie będę się rozpisywał na temat samego wpisu, żebyście nie stracili ochoty zaglądnięcia, ale przyznać muszę, że plan ten niecny nie może się nie powieść. Sami pomyślcie - jak można nie ucałować, nie wyczochrać, nie pomiziać takiego brzdąca jak na przykład ten poniżej? Niechby się wyrywały, wycierały z pocałunków i wybrzydzały - my też tak robiliśmy, a przyszła kryska na matyska.

ps. Mam nadzieję, że nie masz mi za złe umieszczenie tu zdjęcia Twojego dzidzia, Moniko :)

    Read More   
Post a Comment
Name:
Email:
Website:

Podgląd komentarza: