Stało się. Po kilku tygodniach pobytu u nas Natalka, Artaszes, Mika, Arpine, Anusz, Gajane, Gajusz i Herand wyjechali :/ Przez cały ten czas widziałem się z nimi codziennie, a i kilka nocy razem spędziliśmy. Łaziłem głównie z Miką, ale polubiłem wszystkich i mam nadzieję jak najszybciej wybrać się do Erywania. Trochę już pisałem o ich przyjeździe - między innymi tu, tu i trochę też tu. Nie będę się rozpisywał na temat tego jacy to cudni ludzie - i tak mi nie uwierzycie. Chcę natomiast pochwalić się, iż się zakochalem
Gajusz jest śliczną czarnooką dziewuszką. Zawsze, gdy się widzieliśmy, to obojgu nam poprawiał się humor. Kilka razy mieliśmy śmiechowe perpetum mobile - jak zaczynała się śmiać, to ja się śmiałem z Jej śmiechu, przez co Ona śmiała się jeszcze bardziej i tak w koło Macieju. Potrafiliśmy wpatrywać się w siebie całymi minutami bez słowa. Z poważnymi twarzami, ale z radością w sercu. Gajusz jeździ na wózku i gdy tylko mogłem, to pomagałem się nim zajmować - wnieść czy wynieść z tramwaju, czy po schodach i cały czas słyszałem jej śmiech (a może tylko te momenty pamiętam). Przebywać w towarzystwie takich ludzi to cieszyć się życiem, bo ciągle się śmiała (a śmiech ma cudny) i mówiła do siebie, a jak coś Ją posmyrało i zadzierała nosek, to wyglądała jeszcze cudniej, niż zwykle (choć trudno mi było w to uwierzyć). Sami zresztą oceńcie - czy można nie zakochać się w tak uroczej buźce?
- - -
Hey man I cann’t understand anything…may be u will translate some interesting parts in english????:)
It is about you all - how wonderful you are, and that I fell in love with Gajush
To jak będziesz jechał to może się zabiorę z Tobą - chciałabym zobaczyć Armenię
Na pewno dam znać. Za dużo rzeczy sam robię - chętnie z kimś dla odmiany. Zapamiętaj tylko “Czem haskanum” - nie rozumiem, “ajo” - tak a “woć” albo czasem “ciem” - nie.
Bajdełej: wylądowałaś ostatnio na tapecie mojej komórki
Taki portret B&W ze zmrużonymi czarniusieńkimi oczami i włosami w lekkim nieładzie i w koralach. Z jakiegoś flikera kiedyś zassałem i nie mogłem się powstrzymać…