Znajoma wyciągnęła mnie na łyżwy. Przy okazji oddała kilka filmów i pożyczyła kilka innych (”Band of brothers” currahee!). Sęk w tym, że pewien baran w okienku nie zna chyba wszystkich cyferek, bo poproszony o łyżwy rozmiaru 46 dał mi najwyżej 45, no i właśnie odchodzi mi naskórek ze stóp - z każdej placek o średnicy jakichś 10 centymetrów :/